Czy pozycjonowanie w innych wyszukiwarkach niż Google ma sens?

7 lutego 2012, Autor: Artur Krawczyk

Czy pozycjonowanie w innych wyszukiwarkach niż Google ma sens?Prawdą jest, że Google na polskim rynku dominuje od wielu lat i dosłownie miażdży konkurencję, posiadając ok. 97% wszystkich wyszukań. Nawet rodzima wyszukiwarka NetSprint mimo, że jest częścią kilku z najpopularniejszych witryn posiada zaledwie ponad 1% zapytań.

Bing

Na rynku znajduje się jeszcze wyszukiwarka od Microsoftu, czyli Bing, która w teorii wygląda świetnie. Każdy użytkownik, który instaluje na swoim komputerze Windowsa ma standardowo zainstalowanego Internet Explorera, który ma ustawionego Binga jako domyślną wyszukiwarkę. Więc co się dzieje, że 90% użytkowników posiada Windowsa, a Binga praktycznie nie widać w statystykach?

Po pierwsze sama przeglądarka IE straszy szybkością ładowania stron, zgodnością ze standardami i zawsze jest przynajmniej dwa kroki za konkurencją. Złośliwi twierdzą, że jedyną przydatną funkcjonalnością IE jest możliwość pobrania innej przeglądarki. Niestety w ten sposób wielu użytkowników zostało odstraszonych.

Co z NetSprintem?

NS swojego czasu robił bardzo dobre wrażenie i wielu użytkowników nie korzystało z Google, bo nie widziało takiej potrzeby. Niestety od około 2009 roku silnik wyszukiwarki praktycznie nie jest rozwijany, a sama firma skupiła się na reklamach kontekstowych.

Wchodząc np. na stronę www.wp.pl i wyszukując dowolną frazę, np. „laptopy” na stronie z wynikami widzimy głównie reklamy, a żeby zobaczyć wyniki organiczne musimy skorzystać z pomocy suwaka. Z taką polityką NS świata nie zwojuje.

Jak wygląda sytuacja w USA?

Możemy śmiało powiedzieć, że większość trendów przychodzi do nas z zachodu i nie inaczej powinno być z wyszukiwarkami. Jeżeli porównamy ranking popularności silników wyszukiwarek w USA i Polsce to możemy przeżyć niemały szok. Google ma „tylko” 65% rynku.

Co z pozostałą jedną trzecią?

W zależności od źródeł od 26% do nawet 31% należy do wyszukiwarek opartych na silniku Microsoftu licząc łącznie z Yahoo!. Różnica wynika głównie ze specyfiki tamtejszego rynku, na którym portal Yahoo! jest bardzo popularny, a do tego tysiące pomniejszych portali korzysta z tego silnika.

Podsumowanie

W Polsce nie opłaca się optymalizować i pozycjonować stron pod inne wyszukiwarki niż ta na silniku Google. Wynika to z rankingu popularności i z zakorzenienia fraz „googlowanie” i „poszukaj w google” w polskiej kulturze.

W ciągu najbliższych kliku lat Google nie musi obawiać się o swoją pozycję, bo tak naprawdę na polskim rynku nie ma konkurencji.

Podobne artykuły