Walka o uwagę Internauty

12 września 2012, Autor: Magdalena Wójciak

Walka o uwagę klientaOd początku istnienia handlu następowała walka o klienta. Z początku – gdy dobra materialne w postaci unikanych kamieni, broni z drewna czy wyszukanych owoców leśnych – pozwalały jedynie na mniej lub bardziej opłacalną wymianę walka ta miała raczej charakter przypadkowy. Z czasem, wraz z rozwojem inteligencji, technologii oraz wartości pieniądza walka ta zmieniła swój charakter na przemyślaną strategię.

W obecnych czasach wiele firm oferuje swe produkty czy usługi poprzez Internet. Walka o klienta w sieci w wielu przypadkach jest najbardziej zacięta ze wszystkich branży gospodarczych i handlowych. Większość Internautów szuka sklepów, produktów, usług, stron www poprzez popularną wyszukiwarkę Google. Dzięki temu firmy lub osoby prywatne zajmujące się daną stroną internetową mają ogromne szanse na zawalczenie o klienta i uwagę Internauty.

Usługodawcy kuszą nas na każdym kroku wyszukanymi formami reklamy, rabatami, zniżkami, niesamowitymi ofertami. W większości przypadków nie zdajemy sobie sprawy jakie techniki i narzędzia stosowane są każdego dnia bezpośrednio na nas.

A form reklamy – nawet tej najbardziej nowoczesnej – jest ogrom. Zapewne każdy spotkał się z banerami reklamowymi na portalach i blogach. Nie jeden z nas spotkał na swej drodze reklamy Google w przeróżnej formie – tekstowej czy graficznej. Aktualnie bardzo popularną formą walki o Klienta stało się prowadzenie fanpage na Facebooku, gdzie oprócz typowych informacji o ofercie usługodawcy walczą o naszą uwagę starając się wejść z nami w interakcję. Jak widać na wielu profilach firmowych – znakomicie się to udaje. A oprócz Facebooka portali społecznościowych, w których firmy prężnie rywalizując jest znacznie więcej.

Istnieje także sporo metod i narzędzi marketingowych w sieci, o których przeciętny użytkownik nie ma pojęcia. A również wtedy zupełnie nieświadomie wciągnięty jest w machinę marketingową. Bo co lepiej zadziała na potencjalnego Klienta jak nie delikatna manipulacja czy sugestia oraz dość popularne w ostatnim czasie doinformowywanie czy dosadne ukazanie niedociągnięć konkurencji.

Naturalną reakcją na manipulacje czy inną formę wywierania wpływu jest asertywność i wyrażenie własnych poglądów. Jednak w przypadku jeżeli nie jesteśmy świadomi gry zaplanowanej przez specjalistów, w którą jesteśmy wciągani każdego dnia? Społeczeństwo co raz bardziej uodparnia się na pewne rodzaje sugestii, mimo to ciągle powstają nowe pomysły marketingowe mające zwrócić naszą uwagę i zachęcić do zakupu. Czy da się z tym walczyć? Czy warto?

Każdy z nas był, jest i będzie Klientem. Począwszy od zakupu produktów podstawowych, usług niezbędnych do czynnego funkcjonowania w społeczeństwie aż do korzystania z usług i produktów luksusowych. A będąc Klientem byliśmy, jesteśmy  i będziemy wciągani w machinę nieustannej walki o naszą uwagę.

 

 

Podobne artykuły