Zaplecza na platformie blogowej

18 marca 2012, Autor: Artur Krawczyk

 

Zaplecza na platformie blogowejKażda kolejna strona naszego zaplecza to dodatkowy koszt w postaci domeny, zużywanych zasobów i czasu. Nawet gdy pozycjoner posiada profesjonalny hosting i może dowolnie manipulować adresami IP, w końcu może dojść do momentu, w którym skończą mu się pomysły i nie będzie dawał Google tego, czego najbardziej chce – różnorodności.

Pozycjonując stronę, nie możemy skupić się tylko na jednym skrypcie i nawet jeśli postawimy 1000 stron zaplecza na Word Pressie, to może okazać się, że bezduszny bot nie doceni naszych starań i pomyśli sobie, że coś jest nie tak. Dlatego musimy troszkę pokombinować i tworzymy strony różnej maści, na różnych skryptach i o różnych formach.

Dobrym sposobem na urozmaicenie naszego zaplecza jest dodanie blogów z popularnych, a jednocześnie darmowych platform blogowych. Można się zastanowić czy takie działanie może przynieść pozytywne skutki? Ja uważam, że może i co więcej takie blogi mają dużą moc.

Jak mawiał Spider-man „Z wielką mocą przychodzi wielka odpowiedzialność” tak w tym wypadku mogę zapewnić, że stworzenie wartościowego blogu nie jest łatwe, ale trud z pewnością opłaci nam się.
Strategii na stworzenie wartościowego blogu jest wiele, ale opiszę jedną, która według mnie działa i jednocześnie sprawia, że blog wygląda jak blog i dopiero po głębszej analizie można wydedukować, że mamy do czynienia z zapleczem.

Po pierwsze musimy stworzyć fikcyjny profil i zdecydować, czy będzie to blog osobisty, czy tematyczny. Może to być Adrian lat 24, który jest fanem majsterkowania przy samochodach, może to być Ania 15, która opowiada o swoich przemyśleniach, może to być Weronika 28, która lubi gotować i dzieli się swoimi ulubionymi przepisami. Jak widać pomysłów jest sporo i ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia.
Następnie musimy nadać wiarygodność naszemu blogowi. Zaczynamy od stworzenia strony „O nas” i zamieszczenia pierwszy post, który jest czymś w rodzaju przywitania. Następnie przez okres 2-3 miesięcy robimy normalne wpisy, bez linków.

Dopiero po tym okresie początkowym zaczynamy zamieszczać odpowiednio przygotowane precle, które wyglądają jak wpis, ale posiadają np. linki. Musimy pamiętać o regularnym dodawaniu normalnych wpisów, których powinno być więcej niż tych preclowych.

Zalet takich blogów jest sporo:
– są darmowe
– mamy subdomenę
– są dobrze podlinkowane z platformy blogowej
– łatwe i szybkie w konfiguracji
– dobre blogi są czytane przez użytkowników i mogą stać się źródłem odwiedzin
– mają dużą moc

Wady:
– mogą zostać usunięte bez podania przyczyny
– wymagają więcej czasu niż normalne precle
– można dostać rozdwojenia jaźni

Jak widać zalet jest więcej niż wad, a blogi mogą stać się nie tylko dobrym zapleczem, ale też sposobem na urozmaicenie pisania nudnych precli, bo przecież możemy utworzyć blog o własnych zainteresowaniach i pisać pod pseudonimem.

Podobne artykuły